Pod warunkami tak bolesnej treści,
Jakie nam czasy zdają się nakładać.
KASJUSZ
Cieszę się teraz, że słowa me słabe
Mogły tę iskrę z Brutusa wydobyć.
Wchodzi Cezar z Orszakiem
BRUTUS
Święto skończone i Cezar powraca.
KASJUSZ
W przechodzie Kaskę pociągnij za rękaw,