Słuchajcie, ojcem moim Marek Kato!
Uderza na nieprzyjaciela
BRUTUS
A jam jest Brutus, jam jest Markus Brutus,
Brutus, wolności ojczystej obrońca!
Wychodzi, atakując nieprzyjaciela. — Kato ranny upada
LUCYLIUSZ
Zginąłeś, młody, szlachetny Katonie!
Zginąłeś dzielnie, jak zginął Tytyniusz!
Więc cześć ci wieczna, o synu Katona!