Przyjdę; tymczasem myśl o świata losach.

Wychodzi Brutus

Widzę, szlachetnym twoja myśl jest kruszcem,

Lecz wpływ ją obcy w żużel łatwo zmienia.

Rzecz też zbawienna, gdy szlachetna dusza

Tylko w szlachetnych dusz przebywa kole,

Bo któż tak silny, by się nie dać uwieść?

Cezar ma do mnie wstręt, Brutusa kocha;

Gdybym Brutusem, a on był Kasjuszem,

Nie tak by łatwo serce moje podbił.