Tej nocy rzucę mu przez jego okna
Pisma różnymi kreślone rękami,
A wszystkich treścią wielkie poważanie
Całego Rzymu dla jego nazwiska;
Napomknę ciemno o Cezara dumie:
Niech potem Cezar strzeże swojej głowy,
Zginie — lub cięższe grożą nam okowy.
wychodzi
SCENA III
Rzym. — Ulica.