Grzmoty i błyskawice. Z dwóch stron przeciwnych wchodzą: Kaska z dobytym mieczem i Cycero
CYCERO
Witam cię Kasko, czy byłeś śród tłumu,
Co odprowadził Cezara do domu?
Lecz co twa bladość, co przestrach twój znaczy?
KASKA
Jak to? Ty nie drżysz, kiedy ziemia cała
Na swych podstawach jak szałas się chwieje?
O Cyceronie, widziałem ja burze,
W których wiatr łamał dęby jak badyle,