Że przed ich okiem, po ulicach miasta

Tłum ludzi, całych w ogniu, się wałęsał.

Wczoraj ptak nocy o samym południu

Usiadł na rynku i hukał żałośnie.

Na tyle cudów niech mi nikt nie mówi:

„To rzecz zwyczajna, dam ci tłumaczenie”,

Bo ja powiadam, to groźne są znaki

Klęsk dla tej ziemi, na której się jawią.

CYCERO

Wyznaję, Kasko, dziwne to są czasy;