Chodź, proszę, ze mną do jego mieszkania,

A tam z wdzięcznością wręczę ci pieniądze.

Z domu Kurtyzany wychodzą Antyfolus z Efezu i Dromio z Efezu.

KOMISARZ

On sam nadchodzi, skończcie tu interes.

ANTYFOLUS Z EFEZU

Ja do złotnika idę, ty tymczasem

Śpiesz kupić batóg, którym poczęstuję

Moją małżonkę i jej sprzymierzeńców,

Że śmieli drzwi me zamknąć mi przed nosem.