DROMIO Z SYRAKUZY
Do Adriany! Tam, gdziem obiadował!
Gdzie mnie Kamila mężem mianowała!
Lecz na jej stanik ręce me za krótkie.
Spieszę jednakże, bo taka sług dola,
Że prawem dla nich każda pańska wola.
Wychodzi.
SCENA DRUGA
Pokój w domu Antyfolusa z Efezu.
Wchodzą Adriana, Lucjana.