ADRIANA

I on tak kusić śmiał cię, Lucjano!

Czy nie mówiła ci jego źrenica,

Że miłość była miłością udaną?

Czy był posępny? Czy blade miał lica?

Czy jakim znakiem oko nie zdradzało,

Co się w głębinach serca jego działo?

LUCJANA

Mówił, że nie masz żadnego doń prawa.

ADRIANA