Powiem, jak w nowym szaleństwa obłędzie
Na dom mój napadł i pierścień mój zabrał,
Bo nie mam chęci dla żadnych wariatów
Tracić od razu czterdzieści dukatów.
Wychodzi.
SCENA CZWARTA
Publiczny plac w Efezie.
Wchodzą Antyfolus z Efezu, Komisarz.
ANTYFOLUS Z EFEZU
Nie bój się, człeku, nie myślę uciekać.