ANGELO
Odebrał, książę. Nim wpadł do klasztoru,
Wszyscy na jego widzieli go szyi.
DRUGI KUPIEC
I ja przysięgam, żem na własne uszy
Słyszał, jak sam się do tego przyznałeś,
Czego się wprzódy wyparłeś na rynku.
Słowo za słowo, dobyliśmy szabel;
Po pierwszym starciu wbiegłeś do klasztoru.
Skąd, jak przypuszczam, cudem się wyrwałeś.