Co raczej grozisz, niźli obiecujesz,

Ja nad wymowę cenię twoją bladość,

Ciebie wybieram, daj mi złotą radość!

PORCJA

Jak wszystkie inne uczucia topnieją!

Rozpacz, co już się żegnała z nadzieją,

Trwoga i zazdrość z źrenicą zieloną!

Hamuj, miłości, radość twą szaloną!

Sącz po kropelce rozkosz do mej duszy,

Albo jej zbytek wątłe ciało skruszy!