Lękam się zbytku137.
BASSANIO
otwierając ołowianą szkatułkę
O Boże, co widzę?
Porcji oblicze! I jakiż półbożek
Na ziemię zstąpił? Czy oko jej mruga?
Lub czyli tylko w oczu moich stoku
Ruszać się zdaje? Usta jej rozdziela
Cukrowy oddech; tak słodka przegroda
Tak słodkich dzielić powinna przyjaciół.