A winien za mnie.

PORCJA

Jak to? I nic więcej?

Więc sześć mu zapłać, byle oblig zniszczyć;

Lub podwój, potrój sumę, jeśli trzeba,

Wprzód nim przyjaciel tak dobry, tak rzadki,

Włos jeden straci dla mego Bassania.

Naprzód w kościele daj mi żony imię,

Do przyjaciela potem, do Wenecji!

Bo nie położysz głowy przy twej żonie,