Że chociaż teraz, wedle słów obligu,

Chcesz z ciała jego funt mięsa wykroić,

Nie tylko prawa twojego się zrzeczesz,

Lecz, uczuć ludzkich duchem przenikniony,

Odstąpisz jednej części kapitału,

Litosnym okiem rzucając na straty,

Które na jego zwaliły się barki,

Pożarły mienie królewskiego kupca,

Zbudziły litość nad jego niedolą

W żelaznych piersiach i kamiennych sercach