Ażeby odkryć, skąd wiatr teraz wieje;
Po mapach ślepił porty, groble, tamy;
I wszystko, co mym statkom grozić może,
W duszy by mojej smutek rozbudzało.
SALERIO
Sam oddech, którym studziłbym mą zupę,
Febryczne1 zimno w serce by mi wlewał
Na myśl, co może wielki wiatr wśród morza.
Nie mógłbym patrzeć na klepsydry piasek
I wraz2 nie myśleć o morskich mieliznach,