Wchodzi Sługa z dwoma Mordercami.
Drzwi pilnuj, póki nie zawołam.
Wychodzi Sługą.
Czy to nie wczoraj z wami rozmawiałem?
1 MORDERCA
Wczoraj, mój królu.
MAKBET
Dobrze; czy me słowa
Wzięliście potem na pilną rozwagę?
Wiedzcie, że dotąd jego tylko sprawą