Jakby prosiła, bym z nią tydzień został;

Gdy da mi kosza, poproszę, niech raczy

Dzień zapowiedzi, dzień ślubu oznaczyć.

Lecz już nadchodzi. Śmiało więc, Petruchio!

Wchodzi Katarzyna.

Dzień dobry, Kasiu, jak bowiem słyszałem,

To twoje imię.

KATARZYNA

Widzę, słuch masz twardy:

Kto do mnie mówi, zwie mnie Katarzyną.