Ludzie palcami będą mnie wytykać,

Wołać: „Patrz! Żona wariata Petruchia,

Gdyby przyjść tylko i pojąć ją raczył”.

TRANIO

Cierpliwość, signor Baptysto i pani!

Uczciwe były Petruchia zamiary,

Choć nie znam przeszkód, które go wstrzymały.

Trochę jest szorstki, lecz pełny rozumu,

I choć wesoły, uczciwy jest razem.

KATARZYNA