A gdy się schylił, żeby książkę podnieść,
Takiego kuksa dał mu wariat młody,
Że za brewiarzem i ksiądz się powalił:
„Niechże ich teraz zbiera, kto chce,” krzyknął.
TRANIO
Co dziewka, kiedy ksiądz na nogi powstał?
GREMIO
Drżała jak listek; on klął, nogą tupał,
Jak gdyby proboszcz chciał go brać na fundusz.
Po rozmaitych w końcu ceremoniach,