Grumio, do szabli! śród bandy złodziei
Ratuj twą panią, jeśli masz odwagę.
Nie bój się, Kasiu, włosek ci nie spadnie,
Będę ci tarczą przeciwko milionom.
Wychodzą: Petruchio, Katarzyna i Grumio.
BAPTYSTA
Niech z Bogiem jedzie ta gołębi para!
GREMIO
Pękłbym od śmiechu, gdyby dłużej został.