Czy usnąć żądasz? Pościelem ci łoże

Miększe, wonniejsze od miękkiej pościeli

Usłanej niegdyś dla Semiramidy12.

Pragniesz przechadzki? Rozłożym kobierce.

Chcesz się przejechać? Koni twoich uprząż

Będzie kapała złotem i perłami.

Chcesz wyjść z sokołem? Twój Ćwik, wielki panie,

Wyżej skowronka uleci ku niebu.

Wolisz polować? Gończych twoich granie

Rozbudzi echo po lasach i skałach,