A naturalnie, harmider ten cały
Jest troskliwości o nią tylko skutkiem:
I koniec końców, nie przymruży oka.
Jeśli przypadkiem znużona zadrzemie,
Musi na moje obudzić się wrzaski.
Tak się miłością zabijają żony,
Tak ja szalony upór jej zwyciężę:
O lepszym środku na złośnice wiecie?
Raczcie w gazetach rozgłosić po świecie.
Wychodzi.