TRANIO
Zuch z ciebie chłopak; weź to na napiwek.
Widzę Baptystę; przybierz minę ojca.
Wchodzą: Baptysta i Luncencjo.
Signor Baptysta, szczęśliwe spotkanie!
do Pedanta
To właśnie szlachcic, o którym mówiłem.
Pokaż się teraz moim dobrym ojcem,
I daj mi Biankę za moją spuściznę.