Petruchio! naprzód! bo wygrana bitwa.
PETRUCHIO
Naprzód! tak kula toczyć się powinna,
Lada zawadzie nie dając się skręcić.
Lecz cicho! kogóż to widzę przed sobą.
Wchodzi Vincentio w podróżnym ubiorze.
do Vincentia
Dzień dobry, piękna pani! dokąd droga?
Kasiu, cukierku, powiedz, czyli kiedyś
Równie urodną widziałaś szlachciankę?