Chciałbym, by twoje równie było głupie,
Bo, Bianko, mądrość twego posłuszeństwa
Już mnie talarów sto dziś kosztowała.
BIANKA
Czemuż się o nie głupio zakładałeś?
PETRUCHIO
Kasiu, upartym tym żonom wytłumacz,
Co się należy mężom swym i panom.
WDOWA
Skończ, skończ te żarty, lekcji nam nie trzeba.