By czucia nasze, z ciałem naszym zgodne,

Były uprzejme, miękkie i łagodne.

Biedne robaczki, słabe a uparte!

Myśli me były tak śmiałe jak wasze,

Serce tak dumne, rozum może lepszy,

Słowem odeprzeć słowo, groźbą groźbę,

Dziś widzę, lance nasze są ze słomy,

Siła tym mniejsza, im większe pozory:

Niech was mój przykład nauczy pokory,

Ugnijcie czoła, bezsilne niebogi,