Jak smutkiem męża kobieta złośnica.

PETRUCHIO

Trzech nas trzy żony w jednej wzięło chwili,

Lecz dwóch, już widzę, grzbiet pod jarzmo chyli.

do Lucentia

Choć tyś w cel trafił, moja jest wygrana.

Ale dobranoc! Czas nam iść, kochana.

Wychodzi Petruchio z Katarzyną.

HORTENSJO

Idź, boś poskromił straszliwą złośnicę.