Bo jutro także zamierzam polować.
I STRZELEC
Idę i dojrzę wszystkiego, jak trzeba.
PAN
spostrzegając Slya
Cóż to? umarły człowiek, czy pijany?
II STRZELEC
Oddycha: gdyby nie grzała go wódka,
Zimne byłoby łoże na sen taki!
Bo jutro także zamierzam polować.
Idę i dojrzę wszystkiego, jak trzeba.
spostrzegając Slya
Cóż to? umarły człowiek, czy pijany?
Oddycha: gdyby nie grzała go wódka,
Zimne byłoby łoże na sen taki!