O, brudne bydlę! jak wieprz w błocie leży.

O, śmierci, jakże obraz twój jest szpetny!

Pijak ten dobrą stręczy mi zabawę.

Kiedy w wygodne poniesiem go łóżko,

Gdy go owiniem w wonne prześcieradła,

Włożym na palce kosztowne pierścienie,

Przy łóżku ucztę wykwintną zastawim,

Gdy zbudzonego sług przyjmie czereda,

Czy swej przeszłości żebrak nie zapomni?

I STRZELEC