Zła i swarliwa, tak bardzo uparta,

Że gdybym w gorszej biedzie był, niż jestem,

Za górę złota pojąć bym jej nie chciał.

PETRUCHIO

Nie znasz potęgi złota, przyjacielu.

Powiedz mi tylko ojca jej nazwisko;

Pójdę w zaloty, chociażby fukała

Głośniej od grzmotów w łonie chmur jesiennych.

HORTENSJO

Ojciec jej zwie się Baptysta Minola,