W gęstwiny boru szybkim leci krokiem.

A ja zwierciadła kłamstwu śmiałam wierzyć,

Z Hermii urodą piękność moją mierzyć!—

Któż to? Lizander! Czy zamordowany,

Czyli śpi tylko? Nie ma krwi ni rany.

Jeżeli żyjesz, zbudź się, zbudź, przez Boga!

LIZANDER

Dla ciebie w ogień rzucę się, o droga

Heleno! Cudem natury stworzona,

Serce twe widzę na wskróś126 twego łona.