PRIAM

Mówisz, Parysie, jak niemądry młodzik,

Słodkim rozkoszy swej pijany trunkiem.

Ty miód, gdy inni żółć piją dość długo,

Twoja waleczność nie jest też zasługą.

PARYS

Nie sama rozkosz, którą taka piękność

Przynosi z sobą, na myśli mi teraz;

Rozmyślam teraz, jak by jej porwanie

Honorem pokryć, walcząc w jej obronie.