Nie, panie, Helena. Czy nie mogłeś się domyślić z przypisanych jej przymiotów?
PANDARUS
Zdawałoby się, przyjacielu, że nie widziałeś Kresydy. Przychodzę rozmówić się z Parysem w interesie księcia Troila. Wpadnę na niego bez ceremonii, bo interes gorący.
SŁUGA
Interes gorący! Co za frazes niedowarzony!
Wchodzą Parys, Helena i służba.
PANDARUS
Piękne pozdrowienie tobie, pani, i całej tej pięknej kompanii; niech piękne życzenia prowadzą was pięknie, w pięknej mierze do pięknego celu, a przede wszystkim dla ciebie, piękna królowo, niech piękne myśli pięknym będą wezgłowiem!
HELENA
Drogi panie, jak widzę, jesteś pięknych słów pełen.