Co ma, sam nie wie. Ileż to jest rzeczy
Podłych z pozoru, kosztownych w użyciu!
A ile znowu drogich sądem ludzi,
A bez wartości! Jutro może ujrzym,
Jak czyn, przypadkiem w rękę mu rzucony,
Wsławi Ajaksa. Czemu jedni robią
To, czego inni zrobić zaniedbali?
Czemu się jedni wczołgać potrafili
Do świątyń zmiennej Fortuny134, gdy inni
Przed jej oczyma głupców grają rolę?