Wprawna dłoń, woli posłuszna rozkazom,
Co zechce, spełnia, a spełnia tak wiele,
Że istność182 zda się niepodobieństwem.
Wchodzi Ulisses.
ULISSES
Nie traćmy serca; już wielki Achilles
Przywdziewa zbroję, a wśród łez i przekleństw
Ślubuje zemstę. Rany Patroklusa
I Myrmidonów183 widok posiekanych,
Bez rąk, bez nosów, skarżących Hektora,