Na jego służbę nie oddaje serca,
Głowy i szabli, i sił, i majątku?
O wielki Tymon! Szlachetny, królewski!
Lecz gdy skarb zniknie, co tę chwałę płaci,
I duch uleci, który ją dziś trąbi:
Głód zamorduje, co spłodziła uczta;
Niech przyjdzie jeden chłodny dzień zimowy,
A tych komarów cała zniknie chmara.
TYMON
Dosyć, powtarzam; skończ twoje kazanie!