Które dobitniej od słów pokazują

Te nagłe ciosy zwodniczej Fortuny.

Chwalę cię jednak, żeś śmiał Tymonowi

Powiedzieć jasno, że ubogie oczy

Widziały nieraz magnatów koziołki.

Przy odgłosie trąb wchodzi Tymon z licznym orszakiem, rozmawiając ze Sługą Wentydiusza.

TYMON

W więzieniu, mówisz?

SŁUGA WENTYDIUSZA

Tak jest, dobry panie,