Zdolny zagoić gniewu twego rany,
A zatrzeć ślady naszej niewdzięczności
Nadmiarem szczerej miłości dowodów.
DRUGI SENATOR
Pokorną prośbą i obietnicami
Tymona także przeobrażonego
Z naszym pogodzić pragnęliśmy miastem.
Niewdzięcznikami nie byliśmy wszyscy,
Nie zasługujem wszyscy na zagładę.