Choć cię mógł zabić, darował ci życie;

Zmiękcz twarde serce, otwórz głuche uszy!

TAMORA

Choćbyś mnie sama nigdy nie skrzywdziła,

Przez pamięć ojca będę bez litości.

Pomnijcie, dzieci, płakałam daremno,

By uratować syna od ofiary;

Lecz nieugięty, krwawy był Andronik.

Precz, precz z nią! Rządźcie nią po waszej woli;

Tym wdzięczniej dla mnie, im dla niej boleśniej.