TYTUS
Żal mój bezdenny nie jestże przepaścią?
Niechże i rozpacz ma bezdenną będzie.
MARKUS
Ale rozumem, bracie, rządź twe skargi.
TYTUS
Gdyby niedolą taką rozum rządził
I ja bym boleść mógł w granicach zamknąć.
Gdy niebo płacze, czy nie ma wylewów?
Gdy ryczą wiatry, nie szaleje morze,