Aby nie mogły znaleźć grobu zemsty,

A dwie te głowy wołać mi się zdają

Wiecznym przekleństwem, zdają mi się grozić,

Jeżeli wszystkich krzywd tych i tych zbrodni

Nie odwetuję na zbrodniczych gardłach.

Obliczmy teraz nasze powinności;

Wy, nieszczęśliwi, otoczcie mnie kołem,

Niech do każdego zwrócę się koleją,

Krzywd waszych pomstę duszy mej przysięgnę.

Ślub dokonany! Bracie, weź tę głowę,