Sam przeciw sobie nie podniósł prawicy.
Lecz jeśli siwe te włosy, te zmarszczki,
Poważne świadki doświadczenia wieku,
Waszej nie mogą zjednać mi baczności,
do Lucjusza
Przemów ty do nich, Rzymu przyjacielu,
I mów, jak niegdyś przodek nasz Eneasz
Uszom zbolałej miłością Dydony
Bolesne dzieje w słowach uroczystych
Prawił o strasznych nocy tej płomieniach,