KAJUSZ

Na honor, ty byłem tchórz, Gaweł kundel, Maciek małpa.

EVANS

Proszę cię, tylko nie wystawiaj nas na pośmiewisko ludzi. Pragnę pyć twoim przyjacielem, a tak lup owak tam ci satysfakcję; potłukę twoje nocniki na twojej hultajskiej pałce za to, że nie stawiłeś się na umówionym miejscu.

KAJUSZ

Diable! Janek Rugby i pan gospodarz de la Jarretière83, czy go nie czekałem, aby go zabiłem? Czy go nie czekałem na plac umówiony?

EVANS

Jakem chrześcijanin, czy rozumiesz? Patrz, jakem chrześcianin, tu pył plac umówiony. Niech pan gospotarz spot Potwiązki sętzią naszym pętzie!

GOSPODARZ

Pokój, święty pokój, Galio i Walio, Francuzie i Walijczyku, doktorze duszy i doktorze ciała!