KAJUSZ

A to mi pięknie powiedziałem, doskonale powiedziałem!

GOSPODARZ

Pokój! Powtarzam. Słuchajcie gospodarza spod Podwiązki. Czy ze mnie polityk? Czy subtelna głowa? Czy drugi Machiawel84? Chciałżebym stracić mojego doktora? Nie, bo on mi daje pocje85 i mocje. Chciałżebym stracić mojego plebana? Mojego księdza? mojego przewielebnego Hugona? Nie, bo on mi wykłada Księgi Rodzaju i pokazuje drogę do raju. Daj mi więc twoją ziemską rękę — dobrze — a teraz ty daj mi twoją rękę niebiańską — dobrze. Zwolennicy umiejętności, oszukałem was obu, każdemu błędne wskazałem miejsce. Serca wasze są nieustraszone, skóry wasze całe; niech teraz wszystko skończy się na wazie ponczu86. Dalej! Dajcie ich szable w zastaw — za mną! Przyjaciele pokoju, za mną! Za mną! Za mną!

PŁYTEK

Możecie mi wierzyć, gospodarzowi przewróciło się w głowie. Spieszmy za nim, spieszmy!

CHUDZIAK

O, słodka Anno Page!

Wychodzą: Pyłek, Chudziak, Page i Gospodarz

KAJUSZ