Mojego pana, doktora Kajusza.

ANNA

Raczej mnie żywcem, matko, wkop do ziemi,

A zakamionuj potem kartoflami!

PANI PAGE

Nie troszcz się tylko; dobry panie Fenton,

Nie jestem z tobą, ani przeciw tobie;

Zapytam córki, jakie są jej myśli,

A jej uczucie moim także będzie.

Na teraz żegnam; musim iść do domu,