BENEDYK
W złej sprawie nie ma uczciwego męstwa. Szukałem was obu.
KLAUDIO
A my zbiegliśmy za tobą całe miasto, bo nas obsiadła czarna melancholia, a chcielibyśmy ją wypędzić. Czy zechcesz użyć na to twojego dowcipu?
BENEDYK
Mój dowcip w mojej jest pochwie; mamże go dobyć?
DON PEDRO
Jak to, swój dowcip nosisz przy boku?
KLAUDIO
Tego jeszcze nie widziałem, choć znam wielu, których dowcip trzymał na boku. Więc dobądź, ale jak poeta, co masz najostrzejszego.