Wychodzą.
SCENA DRUGA
Ogród Leonata.
Benedyk i Małgorzata spotykają się, wchodząc.
BENEDYK
Proszę cię, kochana panno Małgorzato, oddaj mi wielką usługę, żebym mógł mieć chwilę rozmowy z Beatryksą.
MAŁGORZATA
A czy za to napiszesz sonet na pochwałę mojej piękności?
BENEDYK
Stylem tak szczytnym, Małgorzato, że nikt się do niego nie zbliży, bo zasługujesz na to bez wątpienia.