JULIA

Jakżeżby mało niewiast wzięło na się

Takie poselstwo! Ach! biedny Proteju,

Zrobiłeś lisa pasterzem twych jagniąt.

Nie, jam to biedna, bo przecz się lituję

Nad tym, co całym sercem mną pogardza!

On, że ją kocha, więc dla mnie ma wzgardę;

Ja, że go kocham, dlań litość mieć muszę.

Ten mu pierścionek dałam przy rozstaniu,

By tym troskliwiej pomnił na mą miłość.