O ty, Cezarze o szerokim czole236,
Gdyś stąpał niegdyś po tej ziemi, byłam
Monarchy godnym kąskiem. Wielki Pompej237
Stał niegdyś z okiem wrosłym w me oblicze;
Kotwicę wzroku swego w nim zatapiał
I pragnął umrzeć, patrząc na swe życie.
Wchodzi Aleksas.
ALEKSAS
Królowo, cześć ci!